Data publikacji: 31-08-2026 | Data aktualizacji: 20-08-2026 | Autor: Mateusz Ciećwierz
Data publikacji: 31-08-2026 | Data aktualizacji: 20-08-2026 | Autor: Mateusz Ciećwierz
Boazeria angielska to podział ściany listwami, które tworzą regularne ramki, czyli płyciny. Modelowanie zajmuje kilkanaście minut, bo to zwykłe prostokąty zamienione w profile 3D, ale zdecydowana większość schodzi na przygotowanie odpowiednich profili i ustalenie proporcji, co z klasycznym narzędziem Follow Me może być prawdziwym testem cierpliwości. W tym artykule rozkładam temat na części pierwsze i pokazuję, jak wykonać tego typu dekoracje w SketchUpie.

Pierwsza decyzja dotyczy zasięgu: czy boazeria obejmuje całą ścianę, czy tylko jej dolną część. Wariant z lamperią jest częstszy i mniej ryzykowny, bo nie przytłacza pomieszczenia.
Klasyczna zasada mówi, że lamperia zajmuje mniej więcej jedną trzecią wysokości ściany. Przy suficie na 250 cm daje to 83 cm, przy 270 cm równe 90 cm, a przy trzech metrach dokładnie metr. W praktyce listwę odcinającą stawia się zwykle w przedziale 85-100 cm i nie jest to przypadek, bo na tej wysokości znajdują się oparcia krzeseł. Właśnie przed nimi ta dekoracja pierwotnie chroniła ścianę.
W wysokich wnętrzach jeden rząd ramek wygląda licho, bo bezpośrednio nad nim zostaje dwa metry pustej ściany. Wtedy lepiej sprawdzi się podwójny układ.
Zanim ustalisz wysokość, sprawdź jeszcze parapety i gniazdka. Listwa odcinająca na 90 cm potrafi przeciąć nisko osadzone okno albo trafić dokładnie w gniazdko nad blatem.
Od podłogi i od sufitu płycina powinna być odsunięta o 10-15 cm, licząc od górnej krawędzi cokołu (nie od samej posadzki). Od narożnika ściany zostawia się zazwyczaj 10-12 cm, tak samo po obu stronach. Odstępy między sąsiednimi ramkami mieszczą się w przedziale 8-12 cm. W układzie podwójnym, gdzie w jednym polu siedzi ramka w ramce, wewnętrzną robi się z węższego profilu, a między nimi zostawia 5-8 cm.
Policzmy to na ścianie o szerokości 400 cm, przy marginesach narożnikowych 12 cm i przerwach 10 cm. Cztery pola dają płyciny o szerokości 86,5 cm. Pięć pól to 67 cm, a sześć zaledwie 54 cm.
Wysokość wychodzi z lamperii. Przy podziale na 90 cm odejmujemy cokół, powiedzmy 10 cm, oraz marginesy nad nim i pod listwą odcinającą, razem około 22 cm. Zostaje 58 cm.
Dopiero teraz widać, o co w tym wszystkim chodzi. Cztery pola dają płycinę 86,5 na 58 cm, czyli wyraźnie leżącą. Pięć pól to 67 na 58. Sześć pól daje 54 na 58 i płycinę odbiera się jako pionową, choć bardzo blisko jej do kwadratu. Liczba pól nie jest więc decyzją o gęstości, tylko o proporcji pojedynczej ramki.
Klasyka i najbezpieczniejszy wybór. Jeden poziom ramek, jedna listwa odcinająca, gładka ściana powyżej. Pasuje do jadalni, sypialni i korytarza, wybacza drobne nierówności ściany i najłatwiej rozplanować go tak, żeby ominąć osprzęt.
Działa tam, gdzie ściana jest wysoka i pojedynczy podział ginie w pustce. Wygląda bogato, ale zużywa dwa razy więcej listwy i wymaga dwa razy większej precyzji.
Wariant najbardziej współczesny, bez zamkniętych ramek. Profile biegną od cokołu do listwy odcinającej albo do samego sufitu, rozstawione równomiernie na całej szerokości. W modelu jest to najprostszy układ, bo wystarczy jeden odcinek i wielokrotne kopiowanie. Dobrze wchodzi za wezgłowiem łóżka i na ścianie telewizyjnej.
Pracuj na płaskiej płaszczyźnie ściany, wewnątrz osobnej grupy przeznaczonej na boazerię, żeby nowa geometria nie posklejała się z resztą pomieszczenia.
Zacznij od linii pomocniczych. Narzędziem "Miarki" odmierz margines od podłogi, od sufitu i od obu narożników, a potem wysokość górnej i dolnej krawędzi ramek. Masz wtedy gotową siatkę.
Teraz najprzyjemniejsza część. Narysuj pierwszą płycinę przy lewym narożniku, zaznacz ją, przełącz się na "Przesuń", naciśnij Ctrl i skopiuj prostokąt na miejsce ostatniej ramki. Zaraz po tym, nie klikając nigdzie indziej, z wciąż aktywnym narzędziem "Przesuń" wpisz /3 na klawiaturze i zatwierdź Enterem. SketchUp podzieli tę odległość na trzy równe części i dostawi dwie brakujące płyciny w środku. Zasada jest prosta: wpisujesz liczbę o jeden mniejszą od liczby pól, jakie chcesz uzyskać.
Zostaje dopasowanie do rzeczywistej ściany. Jeśli w polu wypada gniazdko, włącznik albo termostat, przesuń podział tak, żeby osprzęt trafił w przerwę między ramkami. Przy ścianie z drzwiami zgraj krawędzie płycin z ościeżnicą.
Same prostokąty to jeszcze nie boazeria. Trzeba dać im realny przekrój.
Domyślnym narzędziem do tego typu przekształceń w SketchUpie jest "Follow Me". Rysujesz przekrój listwy, ustawiasz go prostopadle w środku ramki, zaznaczasz obwód prostokąta i przeciągasz profil. Dla doświadczonego użytkownika to kilka chwil pracy przy jednej płycinie. Przy dwudziestu takich ramkach na trzech różnych ścianach zmienia się w prawdziwy test wytrzymałości. Całą procedurę (razem z potencjalnymi pułapkami) rozpisaliśmy w tekście o tym, jak zrobić listwy przypodłogowe i gzymsy sufitowe w SketchUpie.
Alternatywą jest nasza wtyczka - Magic Molding. Zaznaczasz krawędzie narysowanych prostokątów, wybierasz profil z kategorii listew ściennych i profili dekoracyjnych, a wszystkie ramki powstają naraz, z dokładnymi docięciami w narożnikach. Masz pełną kontrolę nad wielkością przekroju, punktem zaczepienia, odsunięciem i teksturą. Ba! Możesz nawet edytować sztukaterię na długo po jej wykonaniu.
Przy suficie poniżej 250 cm lamperia dzieli i tak niski pas ściany, przez co pomieszczenie robi się jeszcze niższe. W wąskim korytarzu ramki na obu ścianach zamieniają przejście w tunel. Ściana gęsto zabudowana otworami, z drzwiami, oknem i przejściem w jednej płaszczyźnie, zwykle nie daje miejsca na regularny podział, a ten nieregularny wygląda przypadkowo.
Projektowanie boazerii angielskiej to przede wszystkim wymagająca praca koncepcyjna, zaczynająca się na długo przed wyciągnięciem pierwszej bryły. Kluczem do sukcesu jest takie dobranie wymiarów lamperii i podziału pól, aby każda płycina miała proporcje dopasowane do charakteru wnętrza. To wymaga przemyśleń i ciągłego sprawdzania różnych wariantów. Dzięki wtyczce Magic Molding możesz swobodnie testować swoje pomysły, zamiast tracić czas na użeranie się z narzędziem "Follow Me" czy ręczne dopasowywanie profili. Automatyzując żmudne modelowanie, zyskujesz narzędzie, które realnie wspiera Cię na najważniejszym etapie, czyli tworzeniu samej koncepcji.
Liczba dostępnych kursów: 36
Łączny czas trwania kursów: 191 godzin
Liczba dostępnych kursów: 28
Łączny czas trwania kursów: 322 godzin
Liczba dostępnych kursów: 27
Łączny czas trwania kursów: 143 godzin
Liczba dostępnych kursów: 20
Łączny czas trwania kursów: 96 godzin
Szukasz czegoś innego?